Aktualności

Ta strona powstała z pasji do masażu Lomi Lomi Nui. Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa, bo będzie to miejsce w którym mogę dzielić tę pasję z Wami. Mam nadzieję, że strona Wam się spodoba i będziecie tu często zaglądać.
Zapraszam Was – Agnieszka

Masaż Lomi Lomi Nui połączony z tańcem i relaksującą muzyką, stanowił kiedyś część uzdrawiającego rytuału hawajskich szamanów.

Również dziś uważa się ten masaż za naturalną metodę uzdrawiania m.in. poprzez dobry, czuły, przyjacielski dotyk.

Lomi Lomi Nui prowadzony jest w duchu ALOHA tzn. z miłością, czułością, pełną akceptacją, bez oceniania i osądzania. Żyjemy w czasach, w których wszystkim nam brakuje takiego dobrego, czułego dotyku. W dzisiejszym świecie właściwie odzwyczailiśmy się od tego. Przytulamy się jedynie do osób nam najbliższych, a i te przytulenia często są krótkie i przelotne. Na co dzień, w pracy, w szkole boimy się takich gestów bo mogą być źle zinterpretowane, ktoś coś może sobie pomyśleć, posądzić nas o złe zamiary, nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Ale jednocześnie bardzo tego wszyscy potrzebujemy. Żyjemy w wielkim pędzie, pośpiechu, po drodze spotykają nas różnego rodzaju przykrości, niesprawiedliwości, żale, z wszystkim tym najczęściej radzimy sobie sami, przełykamy i idziemy dalej. Staramy się nie obarczać swoich bliskich problemami, bo przecież mają i tak wystarczająco dużo swoich, albo zwyczajnie brak czasu na koniec dnia żeby usiąść i pozwolić sobie na chwile słabości, wypłakanie, odreagowanie czy wyciszenie tych wszystkich emocji nagromadzonych w ciągu dnia, tygodnia, miesiąca…. w końcu budujemy wokół siebie niewidzialną skorupę, mur, tak żeby nikt więcej nas już nie krzywdził, żeby nie bolało. Ciało zapamiętuje wszystkie doświadczenia – lęk, smutek, żal, złość. Zaczynają się problemy z zasypianiem, budzimy się w nocy, bo natłok myśli nie pozwala spać, zaczyna boleć głowa, plecy, dopada nas znużenie, przygnębienie, depresja, apatia.

Dotyk Lomi Lomi Nui „zdejmuje” kolejne warstwy napięć i stłumionych emocji z ciała, pomaga zaakceptować siebie i otaczającą rzeczywistość. Płynąca z masażu miłość, troska, szacunek pozwala zaakceptować siebie i to czego doświadczamy w życiu, stopniowo otwiera na to co nowe, przywraca równowagę energetyczną dzięki czemu powraca wewnętrzny spokój, optymizm, radość, chęć do życia i działania.

Tylko w sytuacji kiedy czujemy się kochani, akceptowani, ze wszystkimi naszymi wadami i zaletami, kiedy nie jesteśmy osądzani, jesteśmy w stanie rozwijać się, szczęśliwie żyć i dobrze funkcjonować. Taką właśnie przestrzeń pełną czułości, miłości i akceptacji tworzy dla Was masaż Lomi Lomi Nui, który daję czas i możliwość do tego byście przez te 2h na masażu poczuli się piękni, wyjątkowi, bezpieczni i  zaopiekowani. Masaż ten przepełniony jest przyjacielskim, życzliwym dotykiem – tylko w takiej przestrzeni mamy szanse na uzdrowienie – ciała i umysłu.

Lomi Lomi Nui to nie tylko praca ze spiętymi mięśniami, bolącymi plecami i stawami ale również praca z ….oddechem!
Oddychanie to wydawałoby się najbardziej naturalna rzecz pod słońcem, a jednak większość z nas oddycha nieprawidłowo, a umiejętność głębokiego, prawidłowego oddechu tracimy około 4 roku życia! Żyjąc w pośpiechu, w świecie nieustannych bodźców, rozpraszaczy, stresów i napięć całkiem nieświadomie uczymy się oddychać płytko i szybko. Do tego nasz organizm narażony na działanie różnych stresujących bodźców mobilizuje się, między innymi poprzez napięcie mięśni i zwiększenie ciśnienia krwi. Pierwotnie służyło to reakcji – uciekaj lub walcz. To dowód na to, iż istnieje bezpośredni związek pomiędzy napięciem mięśni, a stanem emocjonalnym. Związek ten działa w obie strony. Oznacza to zatem, że rozluźniając mięśnie mamy możliwość rozładowania wewnętrznego pobudzenia. Idealnym zatem jest połączenie masażu i świadomego, głębokiego oddechu. Spokojny oddech powoduje rozluźnienie mięśni, spadek ciśnienia, a także spowolnienie pracy serca, co prowadzi do poczucia wewnętrznego spokoju, regeneracji ciała i umysłu, wpływa na witalność, nastrój, pozwala regulować pracę serca, układu pokarmowego i systemu nerwowego.
Dlatego kiedy już wygospodarujecie czas dla siebie i zechcecie spędzić go z Lomi Lomi Nui będę zachęcała Was do pracy z oddechem w tym czasie – to doskonałe uzupełnienie tego masażu, a dla Was w pełni wykorzystany czas na regenerację fizyczną i psychiczną 

….masaż Lomi Lomi Nui polecany jest przez niektórych psychologów jako terapia wspomagająca podstawowe leczenie? Bardzo często też, potrafi je nawet zastąpić.
Hawaje, mają dla ludzi szczególny dar – wyjątkowe i otwarte podejście do człowieka i natury. Wśród Hawajczyków to podejście funkcjonuje jako ALOHA! Tak się witają i żegnają, ale w tym słowie jest również coś więcej. Oznacza ono: kochać kogoś, być z kimś szczęśliwym, pracować z kimś, pomagać komuś z miłością, oddaniem i z pełną mocą. Wszystkie dawne sposoby pracy z ciałem, które pochodzą z tego rejonu, w tym Lomi Lomi Nui, są przepojone tą zasadą, bo tacy są też ludzie, którzy ją stworzyli.
Wszelkie emocje, które przeżywamy, długotrwały stres, gniew czy strach, powodują określone reakcje w naszym ciele, mięśnie napinają się i powstają blokady uniemożliwiające swobodny przepływ energii, co z kolei ma wpływ na funkcjonowanie całego ciała i narządów wewnętrznych. Czujemy się bezsilni, nie mamy chęci do podejmowania żadnych działań, tracimy zapał do naszych codziennych obowiązków. Poczucie relaksu w ciele sprawia, że do wielu spraw możemy nabrać większego dystansu. W stresie i zabieganiu ciężko jest wiele rzeczy dostrzec, często zapominamy o tym, co najważniejsze. Podczas rytuału Lomi Lomi Nui tworzy się przestrzeń dla swobodnego przepływu naszych myśli i intuicji.
Hawajczycy uważani są za mistrzów celebrowania życia. Uważają, że jesteśmy na świecie po to, aby być szczęśliwym, a przyjemność jest niezbędnym elementem w powracaniu do zdrowia i naturalnej harmonii. Kiedy jej doznajemy ciało rozluźnia się, puszczają napięcia, a energia dużo swobodniej płynie przez ciało. Dlatego przyjemny, pełen szacunku dotyk jest podstawą tej sztuki. Hawajczycy uważają, że zrelaksowane ciało, to zdrowe ciało. Poprzez masaż możemy wpływać na stan naszego umysłu – rozluźniając ciało, wpływamy na jakość naszych myśli, podejście do życia i nasze samopoczucie. Oczywiście nie oznacza to, że po masażu nie będziemy pamiętać o gorszych momentach naszego życia, ale nasze spojrzenie na nie może być zupełnie inne – lżejsze, łagodniejsze, możemy dostrzec nowe możliwości i rozwiązania naszych problemów.
Lomi Lomi Nui pierwotnie przeznaczony był jedynie dla wodzów i szamanów – osób najważniejszych w wiosce. Dbano o nich, by byli w dobrej kondycji psychofizycznej bo tylko w takim stanie podejmuje się najlepsze decyzje. Dziś, dzięki Lomi Lomi Nui, Wy również możecie w ten sposób o siebie zadbać, możecie poczuć się wyjątkowi, najważniejsi i piękni …a ja stworzę Wam przestrzeń do tego, by ten czas był prawdziwym świętem

Masaż Lomi Lomi Nui pierwotnie praktykowany był w świątyniach przez Kahunów, wokół kamiennego ołtarza i dlatego też nosił miano masażu świątynnego.
Lomi Lomi Nui był rytuałem przejścia, służył oczyszczeniu i był świętem, które miało przygotować na ważne nowe wydarzenia w życiu. Masowano wodzów i ważne osobowości wtedy, kiedy mieli podjąć jakąś ważną decyzję.
Dziś nie masuje się już na kamiennych stołach, trzeba było dostosować masaż do rzeczywistości w której żyjemy. To co najważniejsze jednak zostało, masaż wciąż wykonuje się w duchu Aloha – z czułością, zaufaniem, z akceptacją, bez oceny. Pozostała również intencja. Jedna z możliwości jest taka, by przyjść na masaż w momencie w którym bardzo, bardzo, czegoś chcecie lub macie do podjęcia ważną decyzję. W trakcie masażu jak najczęściej przywołajcie ją w myśli, skupcie uwagę i energię  na upragnionym. Jeśli zechcecie możecie podzielić się ze mną swoją intencją, wtedy odbędziemy masaż we wspólnej intencji.

Jest tez inna możliwość – ja, idąc na Lomi Lomi Nui, mam nadzieję na jakieś wskazówki, podpowiedzi, pomysły, które “wpadną do głowy” w trakcie, coś co pomoże mi osiągnąć to, czego bym chciała. Często to coś jeszcze całkiem innego, np. „wychodzą” rzeczy, historie, które nam przeszkadzają i blokują w osiągnięciu tego, czego byśmy chcieli, a żyjąc w biegu i wiecznym pośpiechu nie widzimy tego, brak nam czasu na zastanowienie się i zauważenie. Często podczas masażu przychodzą na myśl rzeczy, osoby lub zdarzenia o których dawno zapomnieliśmy, takie, które wydają się całkiem bez znaczenia na co dzień, a jednak… Ja zachęcam, żeby ten czas, w którym dostajemy masaż, wykorzystać i dać tym wszystkim myślom spokojnie płynąć, nie zbijać się z nimi w głowie, nie odrzucać, nie analizować. Chodzi o to, żeby je tylko zauważyć. To samo dotyczy jakiś ważnych decyzji lub zmian przed którymi stoicie. Pomyślcie, kiedy najłatwiej podejmuje się decyzje… czy w biegu? W chaosie? w środku dnia pracy? Między jednym zadaniem do wykonania, a drugim? Wśród tych wszystkich “rozpraszaczy” wokół? Ważne decyzje najlepiej podejmować w spokoju, kiedy nikt ani nic Was nie pospiesza, kiedy jesteście rozluźnieni, wypoczęci i kiedy macie „spokojną głowę”.
To jedna z wielu możliwości jakie daje masaż Lomi Lomi Nui. Potrzeba jedynie trochę uważności na siebie i na nasze myśli. Sama wiem jak ciężko o taką uważność na co dzień, po całym dniu marzymy tylko żeby już się położyć i spać… ale skoro już przyszliście, już jesteście na Lomi…czemu nie spróbować? ja zachęcam do wykorzystania tego niezwykłego masażu również w taki sposób.

Każdy masaż Lomi Lomi Nui jest inny, bo każdy z Was jest inny, przychodzicie z innym „bagażem”, w różnych nastrojach…Po każdym spotkaniu pojawiają się przemyślenia nie tylko Wam, mnie również. Po wczorajszym masażu są na tyle intensywne, że zainspirowały mnie do kolejnego postu. Jako odpowiedź na wczorajszy masaż przyszła mi na myśl prastara hawajska praktyka pojednania i wybaczania – Hoʻoponopono.
Ho’oponopono jest częścią starożytnej huny, tajemnej wiedzy kultywowanej przez Hawajczyków, jest esencją starożytnej psychologii i hawajskiej filozofii. W języku hawajskim wyraz ho’oponopono oznacza “naprawiam”, “sprawiam, że (coś) znowu prawidłowo funkcjonuje”. Jest to starodawna hawajska metoda “uszlachetnienia” stosunków międzyludzkich. To proces, w którym oczyszczamy i uwalniamy negatywne emocje związane ze wspomnieniami i wydarzeniami z przeszłości. Oczyszczanie metodą Ho’oponopono jest prostym procesem wspomagającym uwolnienie wspomnień, które ukazują się jako problemy w naszym obecnym życiu. Według ho’oponopono – percepcja zewnętrznej rzeczywistości i wszystko czego w życiu doświadczamy jest odzwierciedleniem procesów zachodzących w nas. Życie jest dla nas szkołą i często doświadczamy wielu przykrych sytuacji zanim nie dostrzeżemy źródła problemu. Ho’oponopono jest metodą która pomaga nam skrócić ten czas nauki, bo przecież nauka poprzez cierpienie nie jest jedyną drogą poszerzania świadomości. Ho’oponopono wychodzi z założenia, że bierzemy 100% odpowiedzialności za wszystko cokolwiek nam się w życiu przydarza. Kiedy przydarza nam się coś nieprzyjemnego, uświadamiamy sobie, że nie jest winien ani ktoś inny ani my, ani też zły „los”. Zamiast tego dostrzegamy, że jest w tym wydarzeniu pewien cel = doświadczenie ma nas czegoś nauczyć. Na dany moment, nie jest aż tak ważne co to ma być za lekcja.
Hooponopono służy również do uwolnienia złych emocji, które nagromadziły się w przeszłości i które mają wpływ na nasze życie. Metoda Hooponopono opiera się na czterech słowach:
• Przepraszam.
• Wybacz mi.
• Dziękuję.
• Kocham Cię.
Jest takie powiedzenie: “Myśli tworzą nasze słowa. Słowa tworzą nasze czyny. Czyny Tworzą nasze nawyki. Nawyki tworzą całe nasze życie…”
Wiem jak to brzmi… może trochę głupio, niewiarygodnie…dla mnie też jakiś czas temu tak to brzmiało, ale spróbowałam z ciekawości, ciągle próbuję, ciągle się tego uczę. Podejdź do tego z otwartym umysłem i sam sprawdź czy działa, ale nie raz, nie dwa, nie trzy tylko co najmniej 10 razy. Im poważniej podejdziesz do tej “ciekawostki” tym mocniejsze efekty zobaczysz. Lepiej wiedzieć, niż nie wiedzieć – ja Ci tylko podaje, że coś takiego jest.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress